Boczniak a’la śledzik

Boczniak jest grzybem niezwykle zdrowym, jest źródłem białka, witamin i soli mineralnych. Naprawdę rewelacyjnie sprawdza się jako zastępnik mięsa, a w moim przypadku śledzi. Przepis przygotowuje się niezwykle szybko, odchodzi nam moczenie, jak to jest w przypadku śledzi.

Przepis:

  • 250 gramów boczniaków
  • 1 cebula
  • ok 100 gramów koncentratu pomidorowego
  • 20-30 gramów rodzynek
  • sok z połowy większej cytryny
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • ok. 5 łyżek oleju rzepakowego
  • sól
  • pieprz

Rodzynki zalewamy gorącą wodą

Boczniki myjemy, osuszamy, następnie kroimy (UWAGA! wzdłuż blaszek) tak aby wyszły zgrabne kawałki

Rozgrzewamy olej na patelni i smażymy boczniaki do uzyskania złocistego koloru, najpierw z jednej strony, później z drugiej – nie mieszamy co chwila, solimy.

Gdy boczniaki mają już złocisty kolor, zdejmujemy z patelni

Kroimy cebulę w piórka i na oleju dusimy lekko solimy, gdy cebula się zrumieni, dodajemy koncentrat pomidorowy, rodzynki, sok z cytryny, cukier i doprawiamy jeszcze solą i pieprzem. Chwilkę podsmażamy do połączenia się składników.

Jeśli chcecie bardziej oleistą konsystencję, dodajemy więcej oleju.

Ciepłą masą cebulową przykrywamy boczniaki, lekko mieszamy. Czekamy do ostygnięcia i wkładamy do lodówki.

Myślę, że najlepszy smak będą miały następnego dnia.

Naprawdę zachęcam Was do tego przepisu, boczniak rewelacyjnie zastępuję tradycyjnego śledzia 🙂 a czemu by nie wprowadzić nowego dania na świąteczny stół.

Tak przygotowaną masę cebulową możecie użyć do tradycyjnego śledzia.

Śledzie moczycie, następnie osuszacie i przykrywacie jeszcze ciepłą nie gorącą masą cebulową, czekacie do ostygnięcia i do lodówki, również spożywamy następnego dnia.

Smacznego 🙂